W transporcie często mówi się o stawkach, terminach i dostępności aut. Ale bardzo często o powodzeniu całego zlecenia decyduje jeden mały szczegół, który na pierwszy rzut oka wydaje się nieistotny.
Ten case study pokazuje, jak błędna informacja o typie palet wygenerowała realne straty czasu i pieniędzy.
Plan wyglądał idealnie
Kierowca zestawu 13,6 załadował w Kolonii 20 palet EUR.
Po pierwszym załadunku wszystko wskazywało na to, że uda się dobrać kolejny ładunek w Hanowerze.
Plan był prosty:
- pierwszy załadunek: 20 EUR palet,
- doładunek: 12 kolejnych palet,
- pełne wykorzystanie przestrzeni auta,
- optymalizacja kosztów i czasu przejazdu.
Na papierze wszystko się zgadzało.
Problem pojawił się dopiero na miejscu
Po podjeździe pod załadunek w Hanowerze okazało się, że palety nie są paletami EURO, tylko przemysłowymi. Dla osoby spoza branży różnica może wydawać się niewielka.
W praktyce oznacza to jednak zupełnie inne wymiary i inną możliwość ustawienia towaru na naczepie. Efekt? Doładunek nie był możliwy. Auto fizycznie nie było w stanie przyjąć kolejnych palet mimo wcześniejszego planowania przestrzeni.
Straty były większe niż sam podjazd
Klient dopłacił za niepotrzebny podjazd auta, ale to był dopiero początek problemu.
Kierowca:
- stracił drugi ładunek,
- stracił czas,
- miał przestój do rana,
- musiał czekać na nowe zlecenie,
- nie wykorzystał potencjału całej trasy.
A wszystko przez jeden niedoprecyzowany detal.
Dlaczego takie sytuacje zdarzają się tak często?
W transporcie informacje bardzo często przekazywane są:
- telefonicznie,
- w pośpiechu,
- między kilkoma pośrednikami,
- bez dokładnej weryfikacji.
Klient mówi „12 palet”, spedytor zakłada EUR, magazyn ma na myśli przemysłowe, a kierowca dowiaduje się o problemie dopiero na miejscu. I właśnie wtedy zaczynają się koszty.
W transporcie szczegóły to pieniądze
Typ palety, wysokość towaru, możliwość piętrowania, kolejność rozładunków czy realna długość załadunku, to rzeczy, które często wydają się drobiazgami. Ale to właśnie one decydują o:
- możliwości doładunku,
- rentowności trasy,
- czasie pracy kierowcy,
- terminowości dostawy,
- zadowoleniu klienta.
Jak uniknąć takich sytuacji?
Przed przyjęciem lub przekazaniem zlecenia warto zawsze potwierdzić:
- typ palet,
- dokładne wymiary towaru,
- wysokość załadunku,
- możliwość piętrowania,
- wagę,
- sposób załadunku,
- dostępność rampy,
- godziny pracy magazynu.
Jedno dodatkowe pytanie często pozwala uniknąć kilku godzin problemów.
Wniosek
Transport to branża, w której szczegóły mają ogromne znaczenie. Jeden błędny zapis lub niedopowiedzenie może sprawić, że:
- auto pojedzie na darmo,
- kierowca straci czas,
- klient zapłaci więcej,
- przewoźnik straci kolejny ładunek,
- cała trasa przestanie być rentowna.
Dlatego doświadczeni spedytorzy wiedzą jedno: Im lepiej planujesz, tym pewniej jedziesz.
Dołącz do naszej społeczności ponad 2 000 osób, które chcą wiedzieć więcej o spedycji! Na Instagramie @spedytor_na_miaredzielimy się wiedzą, kulisami pracy spedytora i praktycznymi poradami z życia w branży.
Zostań spedytorem z prawdziwego zdarzenia!
Poznaj codzienne zadania spedytora, naucz się organizować przewozy i zarządzać czasem.
Zrób krok wyżej – zapisz się na kurs i działaj jak zawodowiec!
